Słowo o pamięci
Jak
ożywić papier,
Gdy
kuleje pamięć?
Nie
wojowałem,
Bom tylko
był gapiem.
Tamten
czas dla mnie
Czasem
jest przejrzałym,
Utkwił w
zakamarkach
Nielicznego
świadka.
Zastyga w
literach,
Na
bibliotek barkach.
To ślad
jest ostatni,
Co pamięć
zawiera.
Zbutwieje
na kartach?
Ni dzieci
ni wnuki,
Tabula
raza.
Niechętni
nauki,
Przeszłość
przeszkadza.
Przeszłość
daleka,
Przeszłość
nie wróci.
Pamięć
kaleka
Strachu
nie budzi.
A we mnie
trwa
Ten czas
z przed laty.
I w
uszach gra
Wystrzał
z armatni.
A we mnie
drzemie,
Za
polskie słowo,
Krzyk i i
cios w ciemię.
Smutek
grobowy,
Rózgami
chłosta
I zbira w czerni
Złowroga
postać
Tkwi w
głębi cierniem.
Bólem
tkwią w głębi
Skrzywione
sądy.
Droga nie
tędy
W dal
czasu drążyć.
Zamilkłe
swary
Podnosić
z prochów?
Diabelskie
dary
Dobywać z
lochów
Historii
ciemnej?
Czasów
kalekich?
O nasi
bliscy,
Kość z
kości naszej,
Z ciepłej
kołyski,
Nie
czasów strasznych,
W naszej
pamięci,
Więdnącym
krzewie,
Tam jest
największej
Prawdy
zarzewie.
Nie jest
w słów toku,
Pochodach
klęski,
Mgielnym
obłoku
Słowach niemęskich.
Rautach
krzyżowych,
W nie
boskich celach,
Tańcach
nagrobnych,
Nieszczęsnym
kościele.
Pamięć
ubywa
Waz z
pokoleniem.
Luka
dotkliwa
Kładzie
się cieniem.
Na obcych
drogach,
W stepach
i chaszczach,
Czai się
sroga
Zaprzeszłość
nasza.
Czai w
kominach,
Co już
nie dymią,
Czas ich
przeminął.
Na
wieczność słyną.
Rozsiał
popioły
Mistrz od
palenisk,
Nam nadal
wołać:
Niech
tych, co w ziemi,
Zielonych
stepów,
Pod lasów
pniami,
W zimnych
wertepach,
Grobów
darniami
Pamięć
trwa święta.
Czy padli
z cudzej,
Czy ręki
własnej,
My dla
nich słudzy.
I nie ma
zgasnąć
Pamięć o
nikim,
Co
zapomniany
I na
pomnikach.
Nie są
mogiły,
Choć są
bolesne,
Aby
raziły
Braci
współczesnych.
Nie
postumenty
Ani
ołtarze,
Ni grób
najświętszy,
Win nie
wymaże.
Dziadów
to dzieło,
Nie ich
potomnych.
Było
- minęło.
Nie czas
wypomnień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz