środa, 26 kwietnia 2017

Pamięć



Słowo o pamięci

Jak ożywić papier,
Gdy kuleje pamięć?
Nie wojowałem,
Bom tylko był gapiem.
Tamten czas dla mnie
Czasem jest przejrzałym,
Utkwił w zakamarkach
Nielicznego świadka.
Zastyga w literach,
Na bibliotek barkach.
To ślad jest ostatni,
Co pamięć zawiera.
Zbutwieje na kartach?

Ni dzieci ni wnuki,
Tabula raza.
Niechętni nauki,
Przeszłość przeszkadza.
Przeszłość daleka,
Przeszłość nie wróci.
Pamięć kaleka
Strachu nie budzi.
A we mnie trwa
Ten czas z przed laty.
I w uszach gra
Wystrzał z armatni.
A we mnie drzemie,
Za polskie słowo,
Krzyk i i cios w ciemię.
Smutek grobowy,
Rózgami chłosta
I  zbira w czerni
Złowroga postać
Tkwi w głębi cierniem.

Bólem tkwią w głębi
Skrzywione sądy.
Droga nie tędy
W dal czasu drążyć.
Zamilkłe swary
Podnosić z prochów?
Diabelskie dary
Dobywać z lochów
Historii ciemnej?
Czasów kalekich?

O nasi bliscy,
Kość z kości naszej,
Z ciepłej kołyski,
Nie czasów strasznych,
W naszej pamięci,
Więdnącym krzewie,
Tam jest największej
Prawdy zarzewie.
Nie jest w słów toku,                       
Pochodach klęski,
Mgielnym obłoku
Słowach  niemęskich.
Rautach krzyżowych,
W nie boskich celach,
Tańcach nagrobnych,
Nieszczęsnym kościele.

Pamięć ubywa
Waz z pokoleniem.
Luka dotkliwa
Kładzie się cieniem.
Na obcych drogach,
W stepach i chaszczach,
Czai się sroga
Zaprzeszłość nasza.
Czai w kominach,
Co już nie dymią,
Czas ich przeminął.
Na wieczność słyną.

Rozsiał popioły
Mistrz od palenisk,
Nam nadal wołać:
Niech tych, co w ziemi,
Zielonych stepów,
Pod lasów pniami,
W zimnych wertepach,
Grobów darniami
Pamięć trwa święta.
Czy padli z cudzej,
Czy ręki własnej,
My dla nich słudzy.
I nie ma zgasnąć
Pamięć o nikim,
Co zapomniany
I na pomnikach.

Nie są mogiły,
Choć są bolesne,
Aby raziły
Braci współczesnych.
Nie postumenty
Ani ołtarze,
Ni grób najświętszy,
Win nie wymaże.
Dziadów to dzieło,
Nie ich potomnych.
Było -  minęło.
Nie czas wypomnień.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz